Migawki miesiąca- lipiec.

Migawki miesiąca- lipiec.

Hortensje ogrodowe w kolorze blue.. po więcej kadrów zapraszam do tego wpisu, tam też znajdziecie link do kanału ogrodniczego mojej siostry♥

1.Początek lipca i letnia sesja.. jak widać miałam dzielnego kompana w nauce;)//2. Prezent ode mnie dla mnie za zaliczoną sesję egzaminacyjną;)//4. Z okazji ukończenia pierwszego roku studiów psychologicznych:) Yes, I did it!!!:)

Hortensji ciąg dalszy;) 1. Moja pierwsza, zobaczymy co z niej wyrośnie;)//2. i 4. Nad morzem//3. W prezencie..:)

W lipcu byliśmy na urlopie- kolejny raz wybraliśmy Gąski./ 1. i 2. Powitanie morza//3. i 4. Wszystko co dobre szybko się kończy i zawsze żal wyjeżdżać..

Więcej kadrów w poprzednim wpisie..

 

Plażing;)

Lawendowa Bryza..

Silent..

Słone słodkim przeplatane/ 1. Tanie i proste ciasto z borówkami, przepis wkrótce.//2. Szaszłyk z łososia//3. Lody borówkowe//4. Rybka nad morzem smakuje najlepiej.

Kawa- z koleżanką, z mężem w podróży, na wakacjach i u mamy, gdzie „ku kawie”;) był tort rocznicowy:)

1.Godzina 3 z minutami// 2. Wschód słońca:) //3 i 4. Polska prawie jak Holandia :)♥

Szybcy i wściekli;)  Marzyłam o przejażdżce rowerem wzdłuż morza.. ♥

Molly- skradła serce każdego z nas, idealnie dopełniła naszą rodzinkę♥

Kocham te mordki♥ Molly i Nessi- labrador mojej Przyjaciółki♥//3. Pole słoneczników gdzieś w Polsce.//4. Niebo jak malowane..

 

1.Czasem wystarczy spojrzeć w górę..//2 i 3. Wokół latarni morskiej w Gąskach..

 Odwiedziny u mojej Mamy, które niespodziewanie się przedłużyły, bo chciałam odprowadzić w Ostatnią Drogę pewną bliską mi Osobę..

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno..

Ks. Jan Twardowski

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *